Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Freewww.bigtheme.net/joomla Joomla Templates Responsive

Subiektywne poglądy autora czyli BLOG

Pretekst do tego tekstu wziął się z kilku zdarzeń związanych z facebookiem. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem zapraszany do udziału w różnych grupach na facebooku. Bardzo ciekawe były nazwy tych grup: „obudzeni”, „przebudzeni”, „poza matrixem”, „kreatorzy nowej ery” itd. Nazwy sugerowały, że ludzi tych łączyła pewna wyjątkowość, pewne szersze spojrzenie na rzeczywistość, zrozumienie czyli reasumując – wysoka świadomość.

Zresztą pomysł na zrzeszenie takich ludzi jest jak najbardziej w porządku. Ale kiedy zajrzałem do 2 otwartych grup tego typu, to od razu zdecydowałem się zamknąć FB. Przecież tam dominują zachowania typowo stadne. Z jednej strony samouwielbienie i przekonanie o swojej wyjątkowości z jednoczesnym wstrętem do tych, co nie są "przebudzeni". Z drugiej całkowite "kupowanie" za prawdę wszystkiego, co wydaje się być "oświecone". Wydaje się być, bo nikt z tej grupy tego nie sprawdza. Jedna osoba pisze o swoich wizjach i cała grupa "przebudzonych" od razu to "kupuje" i przyjmuje za swoją prawdę. Wszyscy pieją z zachwytu, udostępniają te przekazy, opowiadają, że mieli podobne wizje itd.

Czy ktokolwiek sprawdził dokładnych tych przekazów i wizji?  A może grupa "przebudzonych" jest po prostu manipulowana świadomie lub nieświadomie, ale skutek jest taki, że setki ludzi przyjmuje pewne założenia i poglądy jak własne, jako prawdziwe i jako takie, które wytyczają ich własne postępowanie.

Czy na tym polega "przebudzenie", aby bezwarunkowo kopiować i naśladować innych? Przecież to odrzucenie setna sprawy czyli pracy z sobą, rozwoju siebie poprzez pracę z własną świadomości, pracę polegająca na poznaniu siebie poprzez kontakt ze sobą.

Przecież coś podobnego było w roku 2012, kiedy "przebudzeni" przyjmowali bez żadnego wahania i zastanowienia się różne mniej lub bardziej histeryczne przekazy.  Sami się przekonali, że zdecydowana większość tychże przekazów była nieprawdziwa.

No i co? Dalej jest to samo. Ludzie „kupują” na każdym z poziomów wszystko to, co inni im podają na tacy. Dlaczego ludzie nie szukają prawdy w sobie i poprzez siebie. Nie ma innej prawdy. Poznanie prawdy o sobie i o życiu można znaleźć tylko w sobie.

Nie ma autorytetów poza Tobą. Nie ma guru. Masz dostęp do wszystkich informacji, które potrzebujesz. Czasami warto posłuchać swoich emocji, które aż piszczą, aby pokazać, że coś jest kłamstwem. Dlaczego nie słuchamy siebie, a tak łatwo przyjmujemy za prawdę wszystko to, co mówią inni? Może w końcu warto nauczyć się komunikować ze swoim wnętrzem, swoją duszą i odbierać sygnały prawdy. Nic innego nie ma wartości.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze