Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Freewww.bigtheme.net/joomla Joomla Templates Responsive

Subiektywne poglądy autora czyli BLOG

Praktycznie każda osoba, która interesuje się tematem pracy z intuicją, wie, że jest wiele metod dostępu do informacji i wiedzy z wyższych poziomów świadomości. Można pracować wahadełkiem. Można się komunikować za pomocą innych metod jak jasnowidzenie, jasnosłyszenie. Można próbować komunikować się poprzez komunikację z innymi energiami – aniołami, przewodnikami, mistrzami.

Zdaję sobie sprawę, że system przekonań każdej osoby definiuje pewne preferencje, jeżeli chodzi o metody lepsze i gorsze.

Moim zdaniem, trzeba tutaj rozgraniczyć 2 sprawy: dokładność pracy oraz bogactwo informacji. Każda z metod może być tak samo dokładna. Absolutnie nie zgadzam się z zasłyszanymi opiniami, że np. jasnowidzenie jest lepsze niż wahadełkowanie. Biorąc pod uwagę dokładność pracy, wahadełkowanie może być bliskie ideałowi, a osoba która zupełnie nie panuje nad jasnowidzeniem może przekazywać kompletnie zafałszowane informacje. O dokładność trzeba po prostu dbać, trzeba potrafić ją sprawdzać i weryfikować i przede wszystkim, trzeba być pewnym, z kim tak naprawdę pracujemy.

Jeżeli chodzi o bogactwo informacyjne, to wahadełko ze względu na swoją naturę pracy, będzie kiepską metodą. Filtry świadomości i podświadomości w przypadku pracy z wahadełkiem będą najmocniej odczuwalne i dlatego dostęp do informacji może być mocno zablokowany. Jasne, im osoba będzie miała mniej obciążeń i jej system będzie w stanie zatrzymać więcej światła, dostęp będzie coraz lepszy, ale jak osiągnąć ten stan, kiedy ma się ograniczony dostęp. Trochę przypomina to sytuację słynnego Paragrafu. Ciężko przy wykorzystaniu wahadełka uzyskiwać odpowiedzi na pytania otwarte. Niestety, często są one konieczne. Chcąc pracować np. z Kroniką Akaszy, koniecznie trzeba wyjść poza wahadełkowanie.

Dlatego, biorąc pod uwagę dokładność pracy, każda z metod może być jednakowo skuteczna. Ale biorąc pod uwagę dostęp do informacji, różnice pomiędzy metodami są ogromne.

Chcąc pracować z podstawowymi zapisami, wystarczy wahadełko. Ale jeżeli ktoś myśli o wejściu w złożone sprawy, nowe zapisy, rzadkie typy bytów czy implantów, wahadełko może być bardzo ograniczonym narzędziem.

Komentarze   

0 #1 domport.pl 2017-01-09 13:02
Dobrze powiedziane i wreszcie konkretnie na temat.

Podzielam Twoje zdanie, chociaż nie do końca, ale i tak trafiasz w sedno.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze