Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Freewww.bigtheme.net/joomla Joomla Templates Responsive

Subiektywne poglądy autora czyli BLOG

Osoby, które zgłaszają się na oczyszczanie z intencją, aby ktoś za nich samych zmienił ich życie, popełniają wielki błąd. Brutalna prawda jest taka, że każdy z nas odpowiada w 100% za siebie i życie, jakie teraz doświadcza. Bez względu na to, czy się z tym zgadzamy, czy nie, prawo to i tak będzie obowiązywać.

Jeżeli zatem oczyszczanie nie będzie wstępem do naszej zmiany mentalnej i fizycznej, praktycznie będzie mało użyteczne. Zmiana mentalna, to zmiana myślenia i postrzegania wielu spraw. Zmiana fizyczna musi pociągać za sobą podejmowanie działań, nowych działań, które oczyszczanie będą wspierać.

Często jednak osoby nie robią nic. Kupują oczyszczanie i to ten proces ma za nich odbębnić całe życie i naprawić wszystko to, co im się nie podoba. Wszystko ma się zmienić automatycznie, bez wysiłku i szybko. Najlepiej w czasie jednej sesji.

Rzeczywiście, do tej pory z takimi osobami pracowałem. I to był mój błąd. Nie można kogoś zmienić wbrew temu komuś. Jeżeli osoba pokazuje na poziomie fizycznym, emocjonalnym i mentalnym, że tak naprawdę nie zależy jej na zmianie (bo nic w tym kierunku nie robi w sposób systematyczny), to oczyszczanie też jej nie pomoże. Taka jest prawda.

I jeszcze jedno. Proszę pamiętać, że ja pracuję z Wyższym Ja (duszą) drugiej osoby. Oczyszczam tyle, ile dusza danej osoby chce w danym momencie uwolnić. Oznacza to, że pewne rzeczy zapewne zostaną, bo być może dusza chce, aby osoba sama nad tym pracowała. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. I ewentualne reklamacje kierować nie do osoby oczyszczającej, ale do siebie.

Komentarze   

+5 #2 Ewa 2015-03-09 12:55
Ma Pan rację, człowiek musi sam naprawdę chcieć zmiany, tak świadomie. Trzeba zaplanować konkretną pracę ze sobą (myśleniem,przeżywaniem,przekonaniami, postawami) i ze środowiskiem zewnętrznym, tzn. zrobić generalne porządki w domu, z relacjami z ludźmi, ustalić nowe porządki, które mają człowieka oczyszczać. Oczyszczanie pomaga się uwolnić, poczuć siłę, spokój i tę wolność - od ludzi zwłaszcza. Po prostu pomaga dobrze wystartować, usuwa blokady, pozwala poczuć, że to wszystko co złe robimy sobie sami...
Cytować
+7 #1 Izabela Margańska 2015-03-02 20:29
Mam pytanie na ten temat. Zgadzam się zupełnie z faktem, że do zmian potrzebne są działania, jednak jeżeli nie wiemy co mamy robić, to co wtedy? Wielokrotnie w ciężkich sytuacjach wrzeszczałam do Boga o pomoc. Mówiłam: "Proszę Cię wskarz mi drogę, choćby miała prowadzić pod najwyższą górę, ja znajdę siłę, żeby pod nią podejść, tylko wskarz mi drogę. Nie mam pojęcia czy dobrze rozumiem oczyszczanie, ale chciałabym wyeliminować z mojej głowy ten cały mentlik głosów mówiących do mnie, straszących, że się nie uda, a pozostawienie tego jednego głosu mojej Duszy podpowiadającego te prawidłowe rozwiązania. Czy oczyszczanie mi w tym pomoże?
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze