Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Freewww.bigtheme.net/joomla Joomla Templates Responsive

Subiektywne poglądy autora czyli BLOG

Osoby, które zgłaszają się na oczyszczanie z intencją, aby ktoś za nich samych zmienił ich życie, popełniają wielki błąd. Brutalna prawda jest taka, że każdy z nas odpowiada w 100% za siebie i życie, jakie teraz doświadcza. Bez względu na to, czy się z tym zgadzamy, czy nie, prawo to i tak będzie obowiązywać.

Jeżeli zatem oczyszczanie nie będzie wstępem do naszej zmiany mentalnej i fizycznej, praktycznie będzie mało użyteczne. Zmiana mentalna, to zmiana myślenia i postrzegania wielu spraw. Zmiana fizyczna musi pociągać za sobą podejmowanie działań, nowych działań, które oczyszczanie będą wspierać.

Często jednak osoby nie robią nic. Kupują oczyszczanie i to ten proces ma za nich odbębnić całe życie i naprawić wszystko to, co im się nie podoba. Wszystko ma się zmienić automatycznie, bez wysiłku i szybko. Najlepiej w czasie jednej sesji.

Rzeczywiście, do tej pory z takimi osobami pracowałem. I to był mój błąd. Nie można kogoś zmienić wbrew temu komuś. Jeżeli osoba pokazuje na poziomie fizycznym, emocjonalnym i mentalnym, że tak naprawdę nie zależy jej na zmianie (bo nic w tym kierunku nie robi w sposób systematyczny), to oczyszczanie też jej nie pomoże. Taka jest prawda.

I jeszcze jedno. Proszę pamiętać, że ja pracuję z Wyższym Ja (duszą) drugiej osoby. Oczyszczam tyle, ile dusza danej osoby chce w danym momencie uwolnić. Oznacza to, że pewne rzeczy zapewne zostaną, bo być może dusza chce, aby osoba sama nad tym pracowała. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. I ewentualne reklamacje kierować nie do osoby oczyszczającej, ale do siebie.