Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Download Freewww.bigtheme.net/joomla Joomla Templates Responsive

Subiektywne poglądy autora czyli BLOG

Czy każdego można uzdrowić?

Pytanie trochę przewrotne, ale bardzo ważne z punktu widzenia skuteczności oczyszczania/uzdrawiania. Bez względu, jaka będzie używana technika czy metoda, jak to jest, że można oczyszczać dwie osoby z podobnych zapisów (np. standardowe oczyszczenie aury) i potem jedna osoba odczuwa wielką poprawę, a druga osoba odpowie szczerze, że kompletnie nic się nie zmieniło i nawet zacznie kwestionować, czy w ogóle była oczyszczana?

Podłączenia i ich skutki

Zapewne każdy słyszał o pojęciu „podłączeń energetycznych”. Nie wiem jednak, czy zdajemy sobie sprawę ze skali tego zaburzenia energetycznego. W niektórych metodach oczyszczania mówi się wyłącznie o podłączeniach między czakrami. I mimo, że te podłączenia do czakr głównych (1-7) są bardzo ważne i silne w swoich skutkach, to jednak mechanizm podłączeń wykracza poza obszar czakr. Mogą bowiem one wystąpić w formie podłączeń do dodatkowych czakr, meridianów, gruczołów i narządów lub po prostu dochodzić do innych obszarów naszego ciała fizycznego i obszaru aury.

Aura to nie wszystko

Chciałbym tym krótkim wpisem odnieść się do tematu często poruszanego ostatnio w mailach do mnie. Chodzi o oczyszczanie aury i wpływ na pozytywną zmianę w życiu.

Okazało się, że niektóre osoby rozumują w taki sposób, że oczyszczenie aury załatwia wszelkie problemy. I oczekują w związku z tym, że po takiej sesji, ich życie zmieni się w 1000% na lepsze, praktycznie bez ich udziału. Wystarczy zamówić sesję oczyszczania aury i wszystkie zmieni się samo i bez wysiłku jakbyśmy wygrali nagle w lotto. Byliśmy biedni i nagle stajemy się bogaci.

Niestety, na ogół tak nie jest. Więcej – w 90% przypadków tak nie jest.

Jeszcze raz o kontraktach

Rozmawiałem wczoraj ze znajomym z dawnych lat, kiedy oboje zaczynaliśmy przygodę z metodą SRT. Długo nie mieliśmy kontaktu, więc wymieniliśmy się informacjami, co teraz robimy. Okazało się, że oboje zrezygnowaliśmy z SRT, ale poszliśmy w zupełnie innym kierunku.

Opowiadał mi, że pracuje z aniołami. Mówił, że musi to być bardzo czyste połączenie, bo widzi, że taka metoda uzdrawiania jest skuteczna. A skoro są pozytywne efekty, to wszystko jest ok i energia pochodzi od czystych energii czyli Źródła.

Najnowsze komentarze